RYSZARD ORECKI
Od najmłodszych lat grał w Teatrze Dziecięcym „Promyczki” działającym przy szczecińskim Domu Kultury. Ba, za niektóre występy otrzymywał nawet honorarium wpłacane na książeczkę PKO. Pod koniec podstawówki za zebrane pieniądze kupił sobie.
W liceum wraz z kolegami skrzyknął zespół Aramis – Antyradziecką Armię Muzyki i Słowa. W 1986 roku przyszła do niego propozycja dołączenia do zespołu Kryterium, z którego właśnie odszedł Piotr Banach, późniejszy założyciel Hey. Zagrali na Reggae nad Wartą i w Jarocinie. Po Jarocinie dostali się do Konkursu Debiutów Opola ’88. Konkurs Debiutów reżyserował wówczas sam Grzegorz Ciechowski. Mimo tego, że zespół był o krok od sukcesu, niestety wkrótce się rozpadł. Jego członkowie porozjeżdżali się po kraju i świecie, a Rysiek zajął się… sportem.
W 1995 roku zaczął grać w darta i już po 3 latach pojechał na Mistrzostwa Świata! Reprezentował kraj trzykrotnie. Co ciekawe, dzięki lotkom poznał… Roberta Janowskiego, z którym dzieli tę pasję. Później z kolei zafascynował się żeglarstwem i od 2010 roku pływa po morzach i oceanach – ma nawet papiery na sternika. Zawodowo zajmował się ubezpieczeniami. Piął się po szczeblach kariery aż w końcu został wiceprezesem Polskiego Biura Brokerskiego w Warszawie. A po godzinach – śpiewa w zespole GTI – Grupie Trzymającej Instrumenty oraz – od czasu do czasu prowadzi dyskoteki Retro Night Party, podczas których gra muzykę z winyli (ma w swojej kolekcji ponad 1000 płyt!).

